czwartek, 18 lutego 2016

Masz ochotę kogoś udusić? Harpie Joanny Chmielewskiej

Niby jest trup wszystko ładnie pięknie, ale  pełni role poboczną. Mowa o książce Joanny Chmielewskiej Harpie. Ci co czytują książki tej autorki to wiedza, że morderstwo jest prawie zawsze. 

 Po przeczytaniu "Harpie" osobiście mam niedosyt, ponieważ sprawa morderstwa została zepchnięta trochę na drugi plan. Za to pierwsze skrzypce grają ciotki Dorotki głównej bohaterka tytułowe harpie Felicja Melania i Sylwia. Skutecznie uprzykrzają życie dwudziestoparoletniej Dorocie wysługując się nią i skutecznie zadeptując poczucie jej własnej wartości oraz pewności siebie. Dorota jest osobą, której poznawanie języków przychodź z łatwości. Pracuje jako tłumacz i studiuje jednocześnie. Jest to mało dochodowe zajęcie, dlatego jest zmuszona mieszkać z siostrami swojej zmarłej matki. Wszystko się jednak zaczyna zmieniać gdy do kraju z ameryki przylatuje chrzestna matka jej mamy. Splot wydarzeń zmienia losy Dorotki i wreszcie dochodzi do morderstwa.

Historia ciekawa i postacie ciotek tak zbudowane, że miałam ochotę sama je zabić gołymi rękami. Po prostu wredne baby. Jednego czego mi zabrakło to bardziej wyrazistego wątku dotyczącego zabójstwa o czym już pisałam,  ale nie można mieć wszystkiego. Książkę warto przeczytać chociażby dlatego, żeby dowiedzieć się kim jest Wandzia;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla mnie ważny