środa, 25 listopada 2015

Susem przez kapustę po Feblik

Jak dało się zauważyć po blogu, zakurzyłam się strasznie i to tak strasznie, że przegapiłam premierę już 21 części Jeżycjady.
 O jakiś miesiąc, no niby nie dużo, ale jednak.  Gdy już się zorientowałam, że Feblik najnowsza książka Małgorzaty Musierowicz, czeka na mnie w księgarni pobiegłam w te pędy do pobliskiej galerii handlowej. A musicie wiedzieć, że nie było łatwo, bo

wtorek, 24 listopada 2015

Pfuuu właśnie zdmuchuje kurz z bloga :)

Chyba czas odświeżyć bloga, bo się nieźle zakurzył. Zaraz minie rok od ostatniego wpisu, a ja jestem już po najnowszej cześć Jeżycjady.  W zanadrzu mam kilka  luźnych przemyśleń odnośnie przeczytanych książek i oczywiście pełno pomysłów na świąteczne ozdoby. Tylko czy tu jeszcze ktoś zagląda? Nie szkodzi i tak coś wrzucę, z pamięcią coraz gorzej trzeba spisywać co się czyta ;) Pozdrawiam przykurzona Ogryzka