niedziela, 19 października 2014

Świąteczny nastrój w październiku

U mnie zrobiło się już trochę świątecznie. Co prawda mamy dopiero październik, ale ja zabrałam się już pomału do produkcji bożonarodzeniowych prezentów. Osobiście uważam, że prezenty wykonane samodzielnie mają większą wartość, niż otrzymanie bluzki, w której chodzi pół miasta. Bo w sklepie, akurat była promocja.  Dlatego też moim bliskim staram się choć jeden prezent dać wykonany własnoręcznie, albo chociaż częściowo. Po za tym bądźmy szczerzy, prezent zrobiony własnoręcznie jest tańszy ;) A jak się, człowiek wpakuje w tak dużą familie jak ja to uwierzcie, w grudniu robi się mały problem :D


W tym roku wymyśliłam, że pomaluję kubki i każdy dostanie inny plus oczywiście jakąś zawartość w postaci herbaty.
Kubki kupiłam na promocji w Pepco, do tego w papierniczym trzy permanentne markery niebieski zielony i czerwony.  Coś tam nabazgrałam i gotowe :) Dla tych, którzy chcieli by też zrobić sobie swój własny niepowtarzalny kubek proszę bardzo wskazówki na dole:

1. Na czysty i suchym kubku malujemy sobie dowolny wzór.  Na początku może być ołówkiem a potem poprawiamy markerami
2. Kubek z gotowym wzorem wstawiamy do zimnego piekarnika( to bardzo ważne jak wstawicie już do rozgrzanego to kubek może popękać). Ustawiamy piec na 220 stopni i czekamy 45 minut.
3. Wyciągamy kubek, czekamy aż ostygnie. Tam gdzie wzór wyblakł poprawiamy i jeszcze raz wypalamy przez 30 minut.

Takie kubki można myć nawet w zmywarce :) Jeżeli, ktoś z was się zdecyduję na wykonanie to się pochwalcie:)

2 komentarze:

  1. Znając mnie, to by to i tak jakoś popękało ;) bo mam pecha i coś bym źle zrobiła albo coś. Ale też uważam, że prezenty robione mają swój urok. Rodzicom zamierzam np. dać taki półscrapbookowy album ze zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam obawy jak robiłam pierwszy raz taki kubek, ale na szczęście nie popękał :D Jestem ciekawa jak wyjdzie Ci album. Ja jeszcze takich rzeczy nie robiłam:)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny