środa, 25 czerwca 2014

Letnia niechęć twórcza więc Trójka z dżemem. Palce lizać!

Pora letnia pozbawia mnie jakiejkolwiek działalności twórczej, nie chce mi się szyć dziergać ani czytać.  Muszę też przyznać, że z wielkim trudem pisze notkę. Mimo, że jestem zmarzlakiem to i tak zaliczam się do grupy lubiącej zimę i długie jesienne ( tu najważniejsze ciemne) wieczory.  Nikt mi nie powie, że wiosną lepiej uczyć się do sesji. Wiosną lepiej pije się napój gazowany w plenerze niż uczy się do sesji. Do sesji można uczyć się zimą. Jest i tak zimno, nosa po za pokój w akademiku się nie chce wystawić.

Jak już wiecie dlaczego ostatnio wpisy się nie pojawiają tak często  (Sorry taki mamy klimat. Zauważyliście jak ten tekst szybko się rozpowszechnił? Bombardują nim prawie w każdej reklamie)to teraz mogę spokojnie wam napisać o pewnej książce, którą czytałam jakiś czas temu. Niestety latem czytanie też u mnie kuleje, z racji pogody i masy pracy, więc z nowość mogłabym wam opowiedzieć o książce, która nosi zacny tytuł "Produkty bankowe rozwój i sprzedaż", ale wątpię żeby was to interesowało. Wydaje mi się, że "Trójka z dżemem. Palce lizać!" wzbudzi większe zainteresowania, a przynajmniej nie odrzuci już po samym tytule ;).

To jak już o radiu mowa. Pisałam wcześniej, że nie tylko słucham, ale i czytam o radiu. Sami możecie zobaczyć tutaj.  Trójka z dżemem. Palce lizać! powstała na podstawie audycji, które były emitowane na antenie Programu III Polskiego Radia, z okazji  50-tych urodzin tej stacji.  Zebrał je wszystkie i przeniósł na papier Marcin Gutowski.  Jest to zbiór najciekawszych wydarzeń, anegdot, opowiadań, z "radiowej kuchni". Znajdziecie tam trochę historycznych wspomnień odnośnie poswatania programu i jego początku, ale również dowiecie się jak powstał "Karp" i czemu pierwszej wersji nikt  nie chciał śpiewać . Dlaczego  znakiem Trójki jest redakcja sportowa  i co się działo w czasie gdy Marek Niedźwiecki zrezygnował z pracy w Polskim Radiu.  Jest to zbiór wspomnień, które pojawiały się na antenie radia, ale zebrany i przedstawiony w taki sposób, aby nie nudzić czytelnika. Suche fakty mieszają się tu z zabawnymi anegdotami oraz historyjkami z zaplecza radiowego studia.  Tworząc całość, którą czytelnik pochłonie w jeden wieczór.

Polecam tym wszystkim, którzy lubią zakulisowe historie i tym, którzy o Trójce i jej pracownikach dowiedzieć chcą się nieco więcej.


Pozdrawiam was urlopowo  i mam małą prośbę może polecicie mi jakąś łatwą i przyjemną książkę taką na leżak. Bo ja się  pod tym względem kompletnie nie przygotowałam do tego urlopu :D 

4 komentarze:

  1. Ja studiuję dziennikarstwo i też lubię słuchać o takich nieznanych wcześniej historiach. Pisałam np pracę na podstawie "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice (kalejdoskop)" - nie wiem, czy miałaś ją w rękach? Przedstawia ona akurat historie z ciemnej strony GW, no ale też można coś ciekawego się dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat nie miałam okazji, ale jak mi wpadnie w ręce to chętnie się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę książkę polecę mojemu narzeczonemu, na pewno mu się spodoba :)
    I to prawda - jak jest wiosna i piękna pogoda to w ogóle mi się nie chce uczyć... Dobrze, że przede mną tylko 3 egzaminy i koniec. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia na egzaminach:) Ja na szczęście po raz pierwszy mogę cieszyć się czerwcem bez widma sesji ;)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny