środa, 14 maja 2014

Mydło nie musi mieć formy kostki

Dzisiaj będzie o ozdobnych mydełkach. W szafie po okresie tworzenia odlewów z gipsu zostało mi trochę różnych form, żeby je wykorzystać wpadłam na pomysł zrobienia małych mydełek. Może nie są wydajne, ale ładnie wyglądają i nadają się świetnie gdy niespodziewani goście zostają u nas na noc. Efekt mojej pracy możecie zobaczyć na zdjęciach. 




A poniżej kilka wskazówek dla tych którzy chcieliby zrobić sobie własne małe pachnące
mydła.
Potrzebne nam będzie:
- ulubione mydło w kostce lub mydło szare (jeśli będziemy dodać własne olejki zapachowe lub np. cynamon).
-  foremki do odlewów gipsowych albo zwykłe do wycinania pierników (ja pracowałam na tych pierwszych)
-  tarka, garnek i łyżka ;)


Mydło tarkujemy na dużych oczkach.
 Gotowe wiórki wrzucamy do garnka z małą ilością gorącej wody i mieszamy, do powstania jednolitej masy. Jeżeli chcemy to możemy dodać kilka kropel dowolnego olejku zapachowego np. pomarańczowego, albo cynamon. 
 Masę umieszczamy w foremkach i odstawiamy do wyschnięcia na 24h. Jeżeli potrzebujemy formę do wykonania większej ilości, można wsadzić formę wraz z masą do zamrażalnika na 15 min po tym czasie mydła powinny swobodnie wyjść z formy. 
Muszą jednak, też odczekać 24h, żeby dobrze wyschły, ale mogą to zrobić już po za formą.


Spróbujecie sami ? 

5 komentarzy:

  1. Piękne. Kiedys na pewno wezmę się za mydła własnej roboty. Chciałabym spróbować jak najbardziej naturalnych składników. Świetne na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O!!! Postaram się kiedyś spróbować, ale Tobie wyszły mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Cię, że Ci się chciało :D
    Ale nie lubię małych aniołków... kojarzą mi się z cmentarzem.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny