niedziela, 30 marca 2014

Na lepszy humor "Szczęście za progiem"

"Szczęście za progiem" wpadło mi trochę przypadkiem w ręce. Pisząc bardziej, konkretnie pojawiła się przypadkiem na moim czytniku.  Czytałam jedną z wielu list "najlepszych książek polskich autorów" dostępnych w Internecie.  Nie miałam wcześniej pojęcia o istnieniu tej książki.  Po przeczytaniu, krótkiego opisu stwierdzałam, że przeczytam.  Już na wstępnie mogę napisać, że nie żałuję.


Manula Kalicka autorka "Szczecią za progiem", przenosi nas na polską wieś. Taką z polną drogą, konkubentem, życiem na zasiłku i wszechobecnym alkoholem.  Pośród tego wszystkiego żyje Małgosia.  Dziewczyna po technikum odzieżowym z maturą!
Jest nie do końca pasującym elementem do obrazu swojego Jagniątkowa.  Poznajemy ją w momencie rozważań nad życiem, przy piwie pod wiejskim sklepem.  Bohaterka jest młoda i chce czegoś więcej niż swoje koleżanki, dzieci i męża pijaka. Nie wie jeszcze co konkretnie chce osiągnąć i co mieć, ale wie czego nie chce. Męża pijaka i klepania biedy.  W ciągu jednego popołudnia postanawia wyjechać. Oczywiście gdzie? Do Warszawy. Stolica daje najwięcej możliwości. Pożycza pieniądze od babci, bo akurat dostała rentę.  Pakuję swoje rzeczy, żegna się z matką dostając placki z jabłkiem na drogę i odjeżdża następnym autobusem.
"Takich facetek jak ja było w naszej wsi kilkanaście. Wszystkie po odzieżówce, która wciąż produkuje kolejne roczniki popapranych panienek.No bo jedyny zakład odzieżowy splajtował lat temu cztery. Ja się już nie załapałam do roboty. Miałam natomiast rzecz u nas rzadką, a mianowicie maturę. Nie wiem, co mnie podkusiło."
W Warszawie nie jest tak różowo, jakby się mogło wydawać. Bo skąd dziewczyna ze wsi ma wiedzieć co to jest CV i jak się obsługuję się  komputer?  A jak wynająć pokój, skoro to rok 2003 i nie każdy ma telefon komórkowy i dostęp do Internetu?  Przecież pieniędzy na gazetę nie będzie wydawać.  Jednak Małgosia jest uparta. To twarda baba ze wsi. Ma określony cel, do którego dąży nie zważając na problemy po drodze. Jest ciężko, ale daje sobie radę. Nie może przecież się poddać i wrócić do domu jako przegrana.  Przez jej warszawskie, życie przewinie się sporo kontrowersyjnych postaci. Choćby Gęś, Remek czy Sebek. Wszystkie te osoby kształtują jej spojrzenie i nastawienie do życia. W końcu na jej drodze staje  czwórka starszych osób Józek, Helena, Józefa i Irena. To oni mają na nią największy wpływ. Służą jej pomocną dłonią i pomagają jej tak, że w końcu udaje jej się ułożyć  swoje warszawskie życie, w którym znajdzie się również miejsce dla Marcela. 
"12. 09. 2004
Marcel
To, czego facet się boi najbardziej, to pogarda w oczach własnego ojca.
No i że mu nie stanie. By być do końca szczerym."


Książka, jest napisana bardzo dobrym językiem, oddającym charakter każdej postaci.  Dzięki czemu czyta ją się bardzo dobrze i chce się więcej i więcej. Na początku myślałam, że historia Małgosi będzie podobna do perypetii Miśki Pietkiewicz z "Niebieskiego autobusu" . Jednak było  całkiem inaczej. Jedyny wspólny, wątek to tylko wyjazd ze wsi do miasta i może studia.  Małgosia i Miśka to zupełnie dwie różne postacie. Inne charaktery . Małgosia jest bardziej twarda i zawzięta. "Szczęście za progiem" jest jedną z lepszych książek, którą ostatnio przeczytałam.  Nie mogłam się oderwać . Jest humor, jest akcja i jest przyjemność z czytania. Dobra na poprawę nastroju. Wspomniałam już o świetnym języku i dobrze wykreowanych postaciach , dodam jeszcze, że książka jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Bo jest przedstawiona w formie zapisków,  z dwóch pamiętników różnych postaci , w zupełnie różnym czasie. Polecam!

8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię książki, w których bohaterki przenoszą się na wieś :) Z chęcią przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Ja ubawiłam się czytając:)

      Usuń
  2. Czytałam kilka lat temu a ostatnio ją kupiłam za całe 2 zł! i leży na półce i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 2 zł, to czyste szaleństwo:D Ja ostatnio zakupiłam książkę za 7 zł ostatni tom autobiografii Chmielewskiej:)

      Usuń
  3. cytatami mnie przekonałaś, szczególnie tym drugim ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kobieca powieść, jestem świeżo po lekturze:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny