niedziela, 30 marca 2014

Na lepszy humor "Szczęście za progiem"

"Szczęście za progiem" wpadło mi trochę przypadkiem w ręce. Pisząc bardziej, konkretnie pojawiła się przypadkiem na moim czytniku.  Czytałam jedną z wielu list "najlepszych książek polskich autorów" dostępnych w Internecie.  Nie miałam wcześniej pojęcia o istnieniu tej książki.  Po przeczytaniu, krótkiego opisu stwierdzałam, że przeczytam.  Już na wstępnie mogę napisać, że nie żałuję.


Manula Kalicka autorka "Szczecią za progiem", przenosi nas na polską wieś. Taką z polną drogą, konkubentem, życiem na zasiłku i wszechobecnym alkoholem.  Pośród tego wszystkiego żyje Małgosia.  Dziewczyna po technikum odzieżowym z maturą!

piątek, 21 marca 2014

Pokrzywowe inspiracje z "Prowincji pełnej marzeń"

Zawsze muszę robić wszystko na odwrót?  Widocznie nie była bym sobą. Przeczytałam kolejną książkę z serii Katarzyny Enerlich "Prowincja pełna...". Jak wiecie lub nie wiecie, wcześniej pisałam o Prowincji pełnej Gwiazd. Jest to druga cześć z całej serii. Teraz za mną pierwsza książką z tej serii Prowincja pełna  marzeń .  Jak łatwo zauważyć  powinnam zacząć odwrotnie, ale cóż już po frytkach;)


W wielkim skrócie Prowincja pełna marzeń to książka rozpoczynająca, opowieść o perypetiach Ludmiły dziennikarki, mieszkającej na mazurskiej prowincji . Dokładnie w szepczącej kamienicy znajdującej się w Mrągowie.