sobota, 21 września 2013

Przekładanka-Karol Wilt

"Jeszcze przez chwilę patrzy na wysokiego szczupłego mężczyznę w deszczowcu i bez kapelusza, który garbiąc się ze zmęczenia, powolnym krokiem ruszył w samotną drogę ku Alejom jerozolimskim.
- A jednak docent!- powiedział do siebie pan Wacek uśmiechną się z satysfakcją. "

Jak to ze mną bywa, znowu sięgnęłam po kryminał milicyjny. "Przekładanka"  została napisana przez Karola Wilta i wydana w 1983 roku.  Akcja oparta jest na dwóch głównych bohaterach prowadzących śledztwo radcy prawego Wołodko i psychiatry Gellerta, który pomaga milicji w niektórych  sprawach.
Oczywiście jest jeszcze trup. Bo jak to kryminał bez trupa? No nie może być.  Młoda dziewczyna Agnieszka Marczak. Studentka o nowoczesnych poglądach jak na czasy, w których osadzona jest akacja kryminału. Wolne związki, zero ślubów, brak konwenansów.  Morderstwo Agnieszki, nie jest brutalne. Upozorowane na samobójstwo. Alkohol, leki na sen i odkręcony gaz w kuchence.  Trudno znaleźć światków, nikt nic nie wie.  W trakcie śledztwa, wychodzi na jaw, że Marczak była w ciąż i tego dnia kiedy chciała usunąć ciąże umiera.

Cała akcja kryminału, dzieje praktycznie się w kawalerce Wołodko, czterdziestoletniego kawalera. Wraz z psychiatrą Gellerem, wieczorami przesłuchują taśmy z wypowiedziami światków morderstwa Agnieszki.  Mimo, że akacja osadzona jest praktycznie w jednym miejscu, kryminał nienależny do nudnych. Czyta się go bardzo przyjemnie i w odróżnieniu od innych milicyjnych kryminałów "Przekładanka" całkiem inaczej się kończy.  Osobiście uważam, że jest to kawałek dobrej książki. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło. Gdy już dotarłam do strony, gdzie ujawnia się morderca, to zrobiłam duże oczy i czytałam dalej:) Minusem jest krótkie zakończenie. Morderstwo, stronice przesłuchań, a zakończenie zamyka się w dwóch strona. Chyba jednak, nie mogę się czepiać bo sam autor zaznaczył że jest to: "Zakończenie bardzo krótkie"

5 komentarzy:

  1. Książka totalnie nie jest w moim stylu, nie lubię kryminałów, dlatego po nią niestety nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie dla mnie....
    Na razie mam przed sobą stos książek Agaty Christie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracam ostatnio do tych starszych książek, więc i tą z przyjemnością sobie przysporzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kilka takich "starych" kryminałów i chętnie je czytam, ale tego nie spotkałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminały z serii z kluczykiem i jamnikiem czytam jak tylko mogę. Zawsze mnie zadziwia milicjanci rozwiązujący z taką łatwością wszystkie sprawy;)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny