sobota, 24 sierpnia 2013

Polskie Radio w książce. "Nie wierze w życie pozaradiowe"- Marek Niedźwiecki

Wiecie, albo nie wiecie, a raczej nie wiecie. Bo niby skąd macie wiedzieć? W swoim życiu przeczytałam trochę książek na temat Polskiego Radia. Właściwie to nie brałam ich od tak do poczytania. O nie nie nie! Książki te czytałam w sprawach naukowych;) Jedne był ciekawe drugie już trochę mniej, ale z tej mojej całej sterty kilka pozycji jest godnych polecenia tym , którzy ciekawi są co się dzieje w "radiowej kuchni".
Dzięki Bogu i partii Polskie Radio obchodziło ostatnimi czasy trochę jubileuszy i w następstwie tego powstało trochę nowych książek o  Polskim Radiu (wbrew pozorom o Polskim Radio wcale nie powstało tak dużo książek).

Ja najczęściej słucham radiowej Trójki , charakterystyczną postacią dla tego programu jest Pan Marek Niedźwiecki. Nawet jeśli ktoś nie słucha radia to i tak kojarzy tego Pana i pewnie wie że prowadzi  on między innymi już legendarną Listę Przebojów Programu Trzeciego.  Pan Niedźwiecki napisał książkę, która na rynku pojawiła się w 2011 , książka jest o nim samym i nosi tytuł  "Nie wierze w życie pozaradiowe".


Sięgając po tą książkę, z nastawieniem, że znajdę jakieś  ciekawe anegdoty z " zaplecza" Trójki. Krótko mówiąc liczyłam na to, że Pan Marek Niedźwiecki  wysypie się i opowie jakieś sytuacje, o których nie słyszymy na antenie.  W końcu nie wierzy w życie pozaradiowe.... Po przeczytaniu książki, miałam wrażenie, że poznałam Pana Marka bliżej, jakby mi opowiedział swoje życie. W książce pokazał zdjęcia z młodości i  swoje zapiski z pamiętnika.  Wiem jaki jest jego numer  jeden na osobistej liście przebojów. Dlaczego tak bardzo lubi pracować w radiu, jak czuł się po odejściu z Trójki i dlaczego tak bardzo kocha Australie i nie zamieszka tam na stałe.  Jest jednak jeden obraz, który mi się zapisał po tej książce. Obraz Marka Niedźwieckiego jako samotnego dziwaka.  Zaczynając czytać książkę, maiłam świadomość, że ta postać to rodzaj samotnika, ale wydaje mi się że ta samotność całkiem nie pasuje temu osobnikowi, chociaż chce wszystkich nas przekonać, że z samotnością mu dobrze. Ja jednak odniosłam inne wrażenie, ale to tylko moje zdanie.  Może tak ma być, może tak jak mówi Grzegorz Miecugow Marek Niedźwiecki po przez taki jaki jest, jak prowadzi listę ma łagodzić obyczaje polaków? Niemniej jednak książka jest  dobra i warta przeczytania.  Chociażby w ten ostatni weekend wakacji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest dla mnie ważny