piątek, 30 sierpnia 2013

Zatruty bluszcz i maluch w kolorze yellow bahama

Zatruty bluszcz, kryminał napisany przez Barbarę Nawrocką- Dońską. Wydany został w 1977 r. w serii z Jamnikiem. Trafił do mnie wraz z grupą innych kryminałów z Jamnika, zakupionym w wirtualnym antykwariacie.  Jak to bywa w polskich kryminałach z tamtych czasów, zawsze musi być milicjant, który prowadzi sprawę i jakie nie byłoby śledztwo zawsze doprowadzi je do końca. Osobiście lubię, tego rodzaju kryminały i mało który mi się nie podoba.  Jeśli ktoś by mnie zapytał dla czego? To pewnie bym odpowiedziała jak dziecko. Bo tak. Sensownego wyjaśnienia na to nie mam:) 
Wypadł z trzeciego piętra, nie miał szansy przeżyć. Znaczy się trup. Jest upalne lato,  posiwiały śpiewak operowy, skacze ze swojego balkonu owiniętego bluszczem. A może ktoś go wypycha?

środa, 28 sierpnia 2013

Każdy tęskni do dzieciństwa i spokoju - "Nasz mały PRL"

Właśnie skończyłam czytać  "Nasz mały PRL". Co mogę powiedzieć o tej książce, to że nie jest książką złą, ale na pewno napisaną przez wariatów.  Jednak to ci wariaci mieli taki kaprys i przenieśli się w lata PRL, z całym jego urokiem. Szorstkim papierem toaletowym i "dietą ziemniaczano- kartoflaną".

Izabela Meyza i Witold Szabłowski to małżeństwo dziennikarzy, którzy na pół roku wtopili się w realia panujące w Polsce w 1981 r.  Książa ta to nie tylko opis perypetii jakie spotykały autorów  podczas ich "eksperymentu", ale również wspomnienia osób , które doskonale pamiętają tamte czasy.   Sąsiadów z Ursynowa, znajomych, przyjaciół i rodziców.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Siostra niosąca zmiany czyli Lilka Małgorzaty Kalecińskiej

"Lilka" to kolejna książka, Małgorzaty Kaleciańskiej, którą przeczytałam. Wpadła na mój czytnik ebook, bardzo przypadkiem. Podeszłam do niej z założenia, że jeśli jest to Kalicińska to pewnie będzie kolejny egzemplarz w klimacie rozlewiska. Jednak nie "Lilak" porusza temat bardzo ciężki, bo bardzo trudnej choroby jaką jest rak. Nie tylko dla tych co chorują, ale dla tych którzy są z nimi blisko i walczą razem z nimi o dobre wyniki i zwycięski finał.

"Lilka" to opowieść o Mariannie Roszkowskiej,  przez najbliższych nazywanych  Barankiem.  Marianna to dojrzała kobieta, dziennikarka pracująca w jednym z  kolorowych i poczytalnych pism dla kobiet.

W cieniu Mauzoleum- Zbarski Ilja

Mauzoleum Lenina, grobowiec  przy Placu Czerwonym w Moskwie. Niezmiennie już od ponad 80 lat, spoczywają tam zwłoki Lenina, które wbrew sprzeciwom  rodziny i samego przywódcy (po śmierci chciał być skremowany) zostały zabalsamowane.  Coraz częściej się  mówi w Rosji, że utrzymywanie zwłok Lenina jest niemoralne  oraz szkodliwe ideologicznie. Mimo to mauzoleum nada jest dostępne dla turystów. W ciągu długich lat mauzoleum zostało przebudowywane i rozbudowane, a zwłoki  pierwszego przywódcy Rosji Radzieckiej pozostały w prawie niezmiennym stanie.

Co tak naprawdę kryje w sobie mauzoleum i co się dzieje ze zwłokami Lenina gdy mauzoleum jest zamknięte? Jak ciało jest konserwowane, by nie uległo rozkładowi? Wszystkiego można dowiedzieć się od autora książki „W cieniu mauzoleum”.  Gdy tylko ta książka trafiła w moje ręce  od razu zabrałam się do czytania, jednak miałam lekkie obawy, że będzie ona napisana suchym teoretycznym językiem. Na szczęście miło się rozczarowałam. Książka jest ciekawa i wciągająca.
Autor książki był biochemikiem i wraz z ojcem chemikiem zajmował się balsamowaniem ciała Lenina przez wiele lat. 

sobota, 24 sierpnia 2013

"W cieniu śmierci"- W cieniu chaosu?

Dużo czytam w komunikacji miejskiej. Książka jest dobra wtedy, gdy ją czytając wprowadza mnie w swój świat i  rozmowy wszystkich dookoła, którzy akurat jadą do pracy szkoły czy na zakupy, mnie nie rozpraszają( bo akacja jest tak ciekawa, że głosy ludzi dookoła nie są wstanie mnie wybić z mojego i owej książki świata).  "W cieniu śmierci" Gyurko, którą w całości przeczytałam w drodze do pracy, zdecydowanie zaliczam do tych niewciągających.  Dokładnie wiem o czym rozmawiały siedzące naprzeciwko nastolatki w kolejce miejskiej, a nie co przeczytałam na pierwszych czy ostatnich stronach tego kryminału.

Akcja "W cieniu śmierci" rozgrywa się w latach siedemdziesiątych, a głównym bohaterem jest Jovan Kiss. Były milicjant, określający siebie jako osobę która jest pół Chorwatem, Niemcem i Węgrem, zostający mordercom.

Polskie Radio w książce. "Nie wierze w życie pozaradiowe"- Marek Niedźwiecki

Wiecie, albo nie wiecie, a raczej nie wiecie. Bo niby skąd macie wiedzieć? W swoim życiu przeczytałam trochę książek na temat Polskiego Radia. Właściwie to nie brałam ich od tak do poczytania. O nie nie nie! Książki te czytałam w sprawach naukowych;) Jedne był ciekawe drugie już trochę mniej, ale z tej mojej całej sterty kilka pozycji jest godnych polecenia tym , którzy ciekawi są co się dzieje w "radiowej kuchni".
Dzięki Bogu i partii Polskie Radio obchodziło ostatnimi czasy trochę jubileuszy i w następstwie tego powstało trochę nowych książek o  Polskim Radiu (wbrew pozorom o Polskim Radio wcale nie powstało tak dużo książek).

Ja najczęściej słucham radiowej Trójki , charakterystyczną postacią dla tego programu jest Pan Marek Niedźwiecki. Nawet jeśli ktoś nie słucha radia to i tak kojarzy tego Pana i pewnie wie że prowadzi  on między innymi już legendarną Listę Przebojów Programu Trzeciego.  Pan Niedźwiecki napisał książkę, która na rynku pojawiła się w 2011 , książka jest o nim samym i nosi tytuł  "Nie wierze w życie pozaradiowe".

środa, 21 sierpnia 2013

Ah ten dobrobyt czyli "Zemsta jest rozkoszą bogów" Janiny Zającówny

Wracając dzisiaj z pracy na światłach spotkałam nieznaną mi niewiastę, która miała plecak, a na plecaku przypinkę z napisem  "Nie oceniaj książki po okładce". Przesłanie w sam raz dla mnie , bo jestem osobą, która (stety/ niestety?) ocenia książki po okładce. Pamiętam jak w podstawówce nie mogłam zabrać się do przeczytania "Ten obcy", bo właśnie na okładce widniało zdjęcie jakiegoś takiego nieciekawego chłopaka. Oczywiście, żeby nie była to lektura szkolna nie sięgnęłabym zapewne po tą pozycje, a tak "Ten obcy" stał się moją bardziej lubianych książek  tamtych czasów:) Ale do rzeczy właśnie skończyłam czytać  "Zemsta jest rozkoszą bogów" Janiny Zającówny .  Jest to pierwsza książka, którą przeczytałam tej autorki i wracając do okładek też ma nieciekawą (ale o tym dowiedziałam się dopiero dodając jpg na bloga, bo książkę czytałam w wersji elektronicznej).

piątek, 16 sierpnia 2013

Sąsiadka Kapitana Kotowicza- Klara S. Meralda

Kapitan Kotowicz siedzący w fotelu popijający herbatę "Earl Grey". Tak zaczyna się akacja tego kryminału i muszę przyznać, że wybrałam go nie tylko ze względu, że czytam wszystkie kryminały z  milicją w roli głównej nie zależnie od jakości, ale że akacja dzieje się w okresie  przed świętami Bożego Narodzenia. Właściwie przed "willią" bo w książce  nigdy nie padło słowo wigilia, a tym bardziej  Boże Narodzenie. W okresie PRL władza nie tolerowała religii chrześcijańskiej i jej świąt. 

niedziela, 11 sierpnia 2013

Przystanek Woodstock. Historia najpiękniejszego festiwalu świata

Na początku sierpnia skończył się już kolejny Przystanek Woodstock, z racji tego  z mojego regału wyciągnęłam książkę o przystanku " Przystanek Woodstock. Historia najpiękniejszego festiwalu świata" . Byłam nie raz na Woodstocku i uwielbiam te trzy dni na początku sierpnia kiedy mogę ubrać stare jeansy  i posłuchać dobrych zespołów siedząc sobie na trawie wraz ze wspaniałymi ludźmi. Jednak nie mogę powiedzieć, że jak jadę na przystanek to nie widzę osób, które nie poradziły sobie z ilością alkoholu i nie mogę powiedzieć, że przystanek jest czysty od narkotyków bo nie jest.  Nie oceniam tego czy to dobre czy złe, ale to zauważam.  

Książka o Przystanku Woodstock to prawie 300 stronicowy wywiad z Jurkiem Owsiakiem przeprowadzony przez Jana Skaradzińskiego.

Irena- Małgorzata Kalicińska, Basia Grabowska

Kilka dni temu skończyłam czytać  książkę napisaną przez Małgorzatę Kalicińską oraz Basie Grabowską  pt. "Irena". Przyznam się bez bicia, że kilka powieści Małgorzaty Kalicińskiej mam już za sobą  m.in. sławną trylogie Nad Rozlewiskiem.  W odróżnieniu  rozlewiska "Irena" niestety nie  przypadła mi do gustu. Mówi się, że dobra książka jest wtedy kiedy wywołuje emocje u czytelnika pozytywne albo negatywne.  U mnie zdecydowanie wywoływała te drugie. Szczerze mówiąc strasznie się irytowałam czytając to książkę. A nie irytacji szukam sięgając po książkę raczej pozytywnych emocji dających kopa do życia.  Niby jest szczęśliwe zakończenie i nadzieja, ale dla mnie to jednak nie to.

"Irena" to  historia matki i córki oraz zakopanej pod dywan pewnej tragedii rodzinne. Tytułowa bohaterka ciotka Irena łączy ze sobą  córkę będącą na wojennej ścieżce ze swoją matką.  Próbuje połączyć nić więzi, która została już bardzo poważnie naderwana pomiędzy tymi dwiema kobietami.  Całą historie poznajemy z dwóch perspektyw Matki Doroty, kobiety po 50 przechodzącej właśnie okres przekwitania i jej córki Jagny  trzydziestolatki, która robi karierę w międzynarodowej korporacji.  Według Doroty Jagna jest niewolnicą korporacyjnych schematów, a jej sukcesy nie są sukcesami, które dają prawdziwe szczęście w życiu.  Jagna przez podejście swojej matki do jej sukcesów czuje się odrzucona i tak zradza się konflikt, który coraz bardziej narastał.  Z kolei Irena jest ostoją to do niej, każda z osobno jeździ po radę.

sobota, 10 sierpnia 2013

J jak Jeżycjada czyli książki z dzieciństwa czytane do teraz

Jedną z nielicznych rzeczy, które robie w życiu regularnie to czytanie książek. Przenoszą mnie w świat dla mnie idealny, czasem lepszy od tego  w którym żyje na co dzień:) Zaczytuje się różnymi książkami, niekoniecznie wielkich lotów czy z regałów top, ale to książki podobać mają się mi, a nie ja książkom;)


Jeżycjada to seria książek, którymi zaczytywałam się od najmłodszych lat.  Do tej pory, kiedy mam gorszy dzień biorę którąś cześć i przenoszę się do świata rodziny Borejko. Świata pełnego miłości, przyjaźni i wyższych wartości, gdzie nie liczy się pieniądz a więź międzyludzka.   Cykl powieści dla młodzieży, który stworzyła Małgorzata Musierowicz,  zaczarowuje mnie do tej pory po mimo, że nastolatką już dawno nie jestem.